Fundacja KOS - logo powiększpomniejsz
o nas nasze misje archiwum władze i statut OPP panteon kontakt publikacje i opracowania
Prof. dr  Bronisław Geremek
Pseudonim konspiracyjny Profesor
ur.   6 marca 1932 w Warszawie
zm. 13 lipca 2008 w Lubieniu

 

 

Laudacja posła Andrzeja Wielowieyskiego
podczas odsłonięcia tablicy pamiątkowej Bronisława Geremka
przy ul. Piwnej 25  w Warszawie, 13 lipca 2009 roku

 

Mija rok od śmierci naszego Profesora. Przez ten rok czuliśmy żywo, jak bardzo Go nam brakuje. Czcimy Jego pamięć, bo jest ona częścią naszej wielkiej historii. Są bowiem daty, które nas określają, jako naród: chrztu, odrodzenia Królestwa, Grunwaldu, 3 Maja, 1920 r. Taką datą jest też rok 1989.
W 200-lecie Rewolucji Francuskiej zaproponowaliśmy światu nową tradycję rewolucyjnych przemian. Tradycję zdecydowanej i trudnej walki o wolność i demokrację, ale bez terroru, zajadłości, niszczenia i nienawiści. Za nami poszli nasi liczni sąsiedzi, a także dalekie kraje, np. Południowa Afryka z Nelsonem Mandelą.
Mieliśmy wielkie szczęście, że należymy do pokolenia wielkiego przełomu, po tylu pokoleniach klęsk i nieszczęść. Złożone były przyczyny tych opatrznościowych wydarzeń, ale co najmniej dwukrotnie Bronisław Geremek podejmował decyzje, które miały szczególne znaczenie w biegu wydarzeń. Oczywiście uczestniczył w podejmowaniu różnych ważnych decyzji i przedtem i potem. Podejmował je razem z Lechem Wałęsą, Tadeuszem Mazowieckim i innymi.  Ale te dwa momenty liczą się w naszej historii bardzo.
Pierwszą z nich podejmował w kwietniu 1987 r. Byłem tego świadkiem. Zaproponował wtedy stworzenie komitetu, jako reprezentacji różnych środowisk i orientacji opozycyjnych, który mógłby podjąć negocjacje z władzami komunistycznymi. Przez kilka tygodni układaliśmy mozolnie listę zaproszonych kandydatów. Było ich ok. sześćdziesięciu. Lech Wałęsa zgodził się ich zaprosić. Nikt nie odmówił. I tak 31 maja zebrała się „sześćdziesiątka”, jako reprezentacja polskich sił demokratycznych u ks. Indrzejczyka na Żoliborzu, która uchwaliła apel podkreślający prawo Polaków do niepodległości oraz do wolności i demokracji. Sam Profesor nie był obecny na początku zebrania, bo go profilaktycznie wezwano na przesłuchanie do Pałacu Mostowskich.
To właśnie ten komitet półtora roku później na wniosek Edmunda Osmańczyka przyjął nazwę Komitetu Obywatelskiego przy Przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Lechu Wałęsie. Po wielu spotkaniach w kościołach prowadzonych przez Profesora Geremka, przygotował on ogólny program, plan działania i podjął decyzję o przystąpieniu do negocjacji przy Okrągłym Stole, a potem przygotował i przeprowadził kampanię wyborczą.
Drugą najważniejszą w swym życiu decyzję podjął prof. Geremek 19 sierpnia 1988 r. po sygnale od sekretarza PZPR Czyrka, który przyniósł prof. Stelmachowski, że komuniści chcą negocjować, ale jako warunek stawiają przerwanie strajków. Było nas wtedy czworo: Geremek, Stelmachowski, pani rektor Radomska i ja. Prof. Geremek uznał wtedy, że nie wolno nie wykorzystać tej szansy i postanowił przekonać Wałęsę.  31 sierpnia Lechu po ciężkich naradach wezwał wielkie zakłady, strajkujące już na czterech krańcach kraju, do zawieszenia strajku. Podjął wtedy duże ryzyko i decyzję ważniejszą nawet niż skok przez płot w 1980 r. Rozpoczął się bowiem trudny proces gry Okrągłego Stołu zakończony – mimo wszystko – demokratycznymi wyborami (4 czerwca 1989), utworzeniem niepodległościowego rządu, upadkiem komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej i rozkładem ciemiężącego nas Imperium. Proces ten wcale nie był konieczny i nieuchronny.
Minęło 20 trudnych, dramatycznych lat z wielkimi sukcesami transformacji oraz bolesnymi doświadczeniami obolałego społeczeństwa. Profesor Geremek jako szef MSZ wprowadził nas do Paktu Atlantyckiego i podprowadził do Unii, ale Unia Wolności, którą prowadził, najbardziej zaangażowana w reformy siła polityczna w Polsce, zapłaciła za to wielką cenę. Wyborcy się od nas odwrócili. Tak jak ci, co wybierali w 1991 roku Tymińskiego przeciw Mazowieckiemu. Ostatni rzeczywiście reformatorski rząd Jerzego Buzka, Balcerowicza i Geremka został odrzucony w wyborach.
Oddając cześć pamięci Bronisława Geremka wyrażam przekonanie, słowami poety, że „jego będzie za grobem zwycięstwo”. Wiedzieliśmy i w 1989 roku, i w ostatnich latach, że udręczone społeczeństwo boi się reform i radykalnych zmian, a mimo to mieliśmy odwagę ich podejmowania i dzięki temu zdobyliśmy taką pozycję w Europie, jaką mamy.
Kształtuje się dziś jednak nowe młode społeczeństwo polskie, świadome coraz bardziej swych potrzeb oraz swego miejsca w nowoczesnej wspólnej Europie. To ono odrzuciło rządy PiS, rządy urazów, lęków i frustracji. Po raz pierwszy bowiem od ponad 80 lat, Polacy w większości, w wyniku wejścia do Unii i uświadomienia sobie tego, zaczęli stawać się optymistami, wierzyć w siebie i mieć poczucie wielkiej wartości. To się zaczęło 1, 5 - 2 lata temu. Ale się dopiero zaczęło... i jest szansa...
A o takie właśnie społeczeństwo walczył i na nie liczył Bronisław Geremek. Dziś jeszcze w życiu publicznym Polski dominują dwie partie konserwatywne, które wyrażały i wyrażają wciąż zmęczenie i niechęć społeczeństwa do zmian. Platforma nie używa nawet słowa reforma.
Przed liberalnymi reformatorami, których Polska bardzo potrzebuje, stają więc zadania, które dopiero teraz Polacy będą mogli świadomie podejmować. Od nas, spadkobierców UD i UW, zależeć będzie czy potrafimy te ambicje istotnej poprawy w Polsce wyrazić i realizować.
Prof. Geremek był również znaczącym i uznanym liderem europejskim. W swych ostatnich publikacjach i wypowiedziach przed śmiercią precyzyjnie rysował główne dylematy i zadania: wzmocnienia Unii i współpracy państw narodowych, która wymaga zwłaszcza dwóch rzeczy których wciąż jeszcze Europie brakuje: uświadomienia sobie i przyjęcia zbieżności interesu narodowego i europejskiego oraz zbliżenia Unii do obywateli. W tym zakresie jego idee pozostają dla Unii żywym, aktualnym wyzwaniem!